poniedziałek, 7 listopada 2011

Zarządzanie Sobą w Czasie cz. 13 - Optymalizacja kalendarza

Witajcie :-)


Omówiliśmy kalendarz elektroniczny i jego zalety! Dziś powiemy sobie dalej o OPTYMALIZACJI KALENDARZA! Przedstawię Wam dwie niezwykle ważne metody, które wypracowane zostały przy okazji pracy Agentów Ubezpieczeniowych działających w swoim zdecydowanie mocno opartym na modelu biznesowym zawodzie!


Otóż... większość handlowców działa, planując metodą tradycyjną. Pomarzyć, zaplanować, wykonać!


W sprzedaży w której mamy do czynienia z wieloma spotkaniami które w slangu ubezpieczeniowym nazywają się "UPADKI" czyli inaczej "SPOTKANIA KTÓRE SPADŁY" czyli się nie odbyły, potrzeba odrobiny bardziej zaawansowanego kalendarza niż tradycyjny. To znaczy... upchanego!


DWIE NOWE METODY:


1. Planuj do przodu spotkania w każdym tygodniu ZAWSZE O TEJ SAMEJ PORZE!


Niezwykła metoda polega na wypracowaniu IDEALNEGO kalendarza sprzedawcy. Takiego, który NIGDY SIĘ NIE ZMIENIA! Oczywiście już słyszę głosy wszystkich handlowców! TO NIE MOŻLIWE!!! Tak się NIE DA! Wszystko się może zmienić... klient zadzwoni itp. itd.


Otóż... wypracuj Sobie IDEALNY KALENDARZ DL SIEBIE... planuj go i zmieniaj tak długo, aż będzie w pełni spełniał Twoje oczekiwania. Upchaj w nim jak najwięcej zadań. No doba ale jak ?


a) zaplanuj go według metody (już omawianej wcześniej) 1/3 biura 1/3 życie prywatne 1/3 teren! Ale czas planuj od np. 6:00 - 23:00 czyli nie TRADYCYJNIE!!!
b) zaplanuj kalendarz także uwzględniając dojazdy i przerwy pomiędzy zadaniami
c) zaplanuj go również tak, abyś uwzględnił podział na CZAS SPĘDZONY U KLIENTÓW SPOZA MIASTA I CZAS SPĘDZONY U KLIENTÓW W TWOIM MIEŚCIE !!! To da Ci przewagę... pozwoli zaplanować mniejsze lub większe pokonywane odległości tak, abyś więcej czasu biurowego miał w dni, w które będziesz w swoim mieście a mniej w te, kiedy będziesz poza nim. Postaram się dopiąć do tego posta przykładowy kalendarz już nie długo.
d) Staraj się zastanowić STRATEGICZNIE jak będzie wyglądała cała LOGISTYKA POTRZEBNYCH "ZASOBÓW" oraz DOJAZDÓW i PRZYGOTOWAŃ!


Dzięki temu, twój kalendarz będzie IDEALNY nie tylko pod względem UPCHANIA, ale i ERGONOMII :-)


Potem z tak zaplanowanego kalendarza skopiuj SCHEMAT czyli jego UKŁAD do kolejnych tygodni! Wpisz STAŁE NIEZMIENNE ELEMENTY NA STAŁE a pola na spotkania np. w terenie POZOSTAW PUSTE! Potem tak umawiaj spotkania z klientami, że Ci z poza miasta będą wpisywani na dni odpowiednie a ci w mieście również! Zachowasz więcej czasu :-)


Zaplanuj też czas na przygotowania do kolejnego dnia np. Wieczorem lub rano przeznacz czas na przygotowanie wszystkich materiałów, przygotowanie danych, analizę kalendarza. I pamiętaj! ZANIM WYRUSZYSZ... DOKŁADNIE TO ZAPLANUJ!!! :-)


2. Druga metoda polega na umawianiu spotkań z potencjalnymi klientami tak, aby na jeden termin wpisać dwa spotkania. I znowu słyszę od sprzedawców i nie tylko TO NIE MOŻLIWE! to brak szacunku! To bez sensu! Cenię czas innych itp. itd.


A swój cenisz ??? W zasadzie ta metoda odrobinę bardziej tyczy się handlowców niż innych profesji... a przynajmniej tych profesji, które mają do czynienia z UPADKAMI SPOTKAŃ!


Pomyśl... czy umawiając spotkanie z potencjalnym klientem miałeś kiedyś tak, że już przez słuchawkę słyszałeś jego nie zdecydowanie ? A potem łudziłeś się, że się z Tobą koniecznie spotka, zaplanowałeś spotkania a te SPADŁO ???


Gdybyś umawiał na jeden termin dwa spotkania, jedno pewne (nic nie jest na 100% pewne więc nazwijmy to PEWNIEJSZE) a drugie MNIEJ PEWNE to co ? Czy lepiej, abyś ty odwołał czy aby to Klient Tobie odwołał ? WIEM! Nie z każdym spotkaniem i nie z każdym klientem się da! Ale w ten sposób kalendarz się MULTIPLIKUJE !!! Możesz mieć umówionych 24-30 spotkań na tydzień a nie np. 10 czy 12. TO CIĘ OGRANICZA !!! POJMIJ TO !!!


Myślę, że dzisiejsze wskazówki są na tyle INNOWACYJNE i na tyle KONTROWERSYJNE, że macie nad czym rozmyślać... ale oby na ROZMYŚLANIU SIĘ NIE SKOŃCZYŁO!!!


Owocnego planowania :-)



Część 10: http://jestemliderem.blogspot.com/2011/10/zarzadzanie-soba-w-czasie-cz-10.html
Część 11: http://jestemliderem.blogspot.com/2011/10/zarzadzanie-soba-w-czasie-cz-11.html 
 
Część 12: http://jestemliderem.blogspot.com/2011/11/zarzadzanie-soba-w-czasie-cz-12.html 

niedziela, 6 listopada 2011

Zarządzanie Sobą w Czasie cz. 12 - Kalendarz elektroniczny

Wiem wiem... mieliśmy optymalizować! Ale dziś postanowiłem nieco złamać PLAN i podzielić się z Wami refleksjami na temat KALENDARZA ELEKTRONICZNEGO. Bo jeżeli mamy pójść dalej.. czyli wiele zmieniać i optymalizować to najpierw zapoznajmy się z najlepszym do tego narzędziem :-)


Osobiście uważam, że zdecydowanie łatwiej jest pracować w dzisiejszych czasach z kalendarzem elektronicznym niż z tradycyjnym, papierowym.


Podstawowe dostępne i najczęściej stosowane jego formy to:


1. Kalendarz Microsoft Outlook
2. Kalendarz Windows
3. Kalendarz Ical (w przypadku komputerów MAC)
4. Kalendarz GOOGLE


Ja polecam ten ostatni ze względu na niezwykłe możliwości adaptacyjne. Pewnie o tym jeszcze sobie powiemy, ale dziś nie o samych FORMACH a o przydatności rzecz będzie.


Otóż w tradycyjnym kalendarzu mamy do czynienia z jedną, jedyną możliwością wpisania czegoś, co o ile nie zostanie wpisane ołówkiem, nie jest do zmiany! To podstawowy mankament kalendarza papierowego. W elektronicznym kalendarzu możemy dowolną ilość razy zmieniać, kasować i dodawać zadania. Kolejnym niezwykłym udogodnieniem jest możliwość ustawienia powtarzania zadań! Dzięki temu np. co tydzień kalendarz z automatu będzie miał wpisane STAŁE POZYCJE np. zebrania, raporty, wizyty u lekarzy, ćwiczenia na siłowni itp. Możemy dowolnie wybrać częstotliwość powtarzania nawet jeżeli zadania te wykonujemy np. co 2 tygodnie lub co 3 tygodnie, albo jedynie w poniedziałki itp. Mamy zatem NA STAŁE zaplanowany np. rok do przodu w punktach POWTARZALNYCH. Kolejna sprawa to możliwość podziału zadań na typy lub kolory. Dzięki temu zadania np. z kategorii STAŁE, PRYWATNE, ZAWODOWE będziemy mieli widoczne gołym okiem. Możemy wtedy określić czego robimy najwięcej lub najmniej, jak rozkłada się nasz czas itp. Mamy możliwość wpisania dowolnej ilości zadań o jednej porze np. pokrewnych i nie mamy problemu z miejscem. W kalendarzu papierowym problem z miejscem jest ZAWSZE!!! Wpisy kalendarza elektronicznego zawsze możesz przesłać do innej osoby np. przez internet! Dostęp w przypadku na przykład kalendarza GOOGLE masz z dowolnego miejsca na świecie gdzie jest internet i z dowolnego urządzanie jak np. komórka! Czyli masz go zawsze W ZASIĘGU! :-) Kalendarz elektroniczny możesz powielać dowolną ilość razy. Możesz zatem mieć go w kilku urządzeniach i miejscach a papierowy kalendarz ma tylko jedną KOPIĘ! Możesz mieć zachowany kalendarz kilka lat do tyłu a papierowy ma tylko miejsce na ROK :-)


Co do wątpliwości:


1. Co jeżeli nie będę miał komputera lub dostępu do internetu do kalendarza Google ? Kalendarz papierowy zawsze mogę mieć przy sobie - A czy możesz wykorzystać telefon komórkowy ? Większość dzisiejszych telefonów ma kalendarz i można go zsynchronizować z kalendarzem w komputerze lub internecie


2. A co jeżeli zabraknie mi w telefonie baterii ? Kalendarz papierowy nie wymaga zasilania :-) - No właśnie... kup dodatkową lub zaopatrz się w ładowarkę samochodową i dodatkową sieciową. Poza tym zwykle dbasz o to, aby telefon był naładowany!


Macie inne obiekcje ?


Rozważcie zmianę! Warto! Ja pracuję z wersją elektroniczną już 7 lat! Zmieniły się telefony, mój laptop ale kalendarz mam wciąż taki sam :-)


Pozdrawiam :-)



Część 10: http://jestemliderem.blogspot.com/2011/10/zarzadzanie-soba-w-czasie-cz-10.html
Część 11: http://jestemliderem.blogspot.com/2011/10/zarzadzanie-soba-w-czasie-cz-11.html 

Część 12: http://jestemliderem.blogspot.com/2011/11/zarzadzanie-soba-w-czasie-cz-12.html